Biżuteria wczoraj i dziś….
W dzisiejszych czasach biżuteria służy nam jako ozdoba. Dzięki niej podkreślamy swój dekolt, uszy, palce, dłonie i wiele innych części naszego ciała. Dzięki niej czujemy się pięknie. Na widok diamentów nie jednej kobiecie pojawia się uśmiech na twarzy i ten specyficzny błysk w oku. Kupujemy ją sobie sami, dostajemy w prezencie, ofiarujemy przyjaciołom, naszym partnerom życiowym lub rodzinie. Czy wtedy też, jest ona jedynie ozdobą naszego ciała, czy staje się czymś więcej? Być może taka biżuteria jest symbolem naszego oddania, poświecenia, wierności i miłości. Chyba nie każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że biżuteria już od dawien dawna towarzyszyła ludziom w ich codziennej wędrówce. Co prawda wyglądała ona wtedy zupełnie inaczej. Robiona była z prostych materiałów takich jak skóra, muszelki czy drewno, ale za pełniła bardzo odpowiedzialną funkcję. Była niczym amulet przynoszący szczęście. Chroniła ludzi od złego, wszelkich chorób. Miała także pomagać wojownikom w walce. Grecja w V-IV w p. n. e. była królową elegancji. Grecką biżuterię w tamtych czasach rozpoznać można było po motywach kwiatów, liści czy zwierzaków. Ponad to ozdoby te były niezwykle zgrabne. Wydaje mi się, że moda na kwiaty i zwierzęta wśród ozdób została do dziś. W każdym sklepie jubilerskim możemy znaleźć pierścionek z kwiatkiem, czy też naszyjnik lub pierścionek z tygrysem czy innym stworzeniem. Sądzę, że osoba która kupuje sobie taką biżuterię próbuje podkreślić swoją osobowość. Kobieta delikatna, z pewnością uwagę zwróci na delikatne wzory kwiatów czy listków, bo koniec końców właśnie kwiat kojarzy nam się z łagodnością, delikatnością i czystością. Kobieta stanowcza z silną osobowością, pnąca się na szczyt kariery, nawet po trupach na pewno doceni biżuterię z wzorem jakiego drapieżnika, tygrysa czy też lwa. Taka ozdoba odzwierciedli jej wewnętrzne ja. Dzięki temu zawsze będzie pamiętać o tym, jak silną i dominującą jest osobą. Dochodzimy do momentu w którym na myśl przychodzi mi tylko jedno: Biżuteria jest odzwierciedleniem naszego charakteru. To przez nią wyrażamy siebie. Nosząc ją chcemy by inni wiedzieli jacy jesteśmy. Wracając do historii biżuterii warto wspomnieć o Rzymskich ozdobach. Tutaj najważniejsze były kamienie szlachetne. To dzięki Rzymianom możemy cieszyć się biżuterią z diamentami czy szmaragdami. Nie były to jednak tylko pierścienie czy naszyjniki. Rzymianie jako biżuterię traktowali praktycznie wszystko. Kolczyki, zdobione spinki do włosów, duże agrafki do spinania odzieży i wiele innych. W republice rzymskiej rodzaj biżuterii odzwierciedlał status społeczny rzymian. Złote pierścionki mogli nosić tylko ci rzymianie, którzy sprawowali wysokie urzędy. I tutaj warto się zatrzymać. Czy przypadkiem nie zostało tak do dziś? Czy nasza biżuteria nie świadczy o naszym majątku? Bogate gwiazdy obwieszone są drogimi klejnotami, a przeciętne kobiety nie stać na takie szaleństwa, więc noszą tańszą, nie koniecznie gorszą biżuterię. Coś w tym musi być. A teraz przejdziemy do średniowiecza. Tutaj symbolika stała się najważniejszym elementem. Głównie chodziło tu o rolę sprawowaną w kościele katolickim. Niebieski szafir nosili kardynałowie i biskupi. Symbolem tego kamienia miał być umysł nastawiony na rzeczy niebieskie. Złoto natomiast kojarzone było z mądrością. A czy w dzisiejszych czasach biżuteria coś symbolizuje? Czy traktujemy jak zwykłe błyskotki. Na co dzień pewnie tak właśnie jest, ale nie zawsze… Weźmy na przykład pierścionek zaręczynowy, po przez który partner oświadcza się kobiecie? Czy nie jest on symbolem miłości? Trudno się z tym nie zgodzić. Kolejnym przykładem będą obrączki, symbolizujące miłość, wierność i uczciwość małżeńską, aż do śmierci. Nosząc je partnerzy pamiętają o obietnicach jakie sobie przysięgali. Ale i katolicy nadal uważają biżuterię jako symbol. Symbol wiary. Nosimy na piersi krzyżyk, lub wizerunek Matki Boskiej jako amulet, dzięki któremu zawsze możemy zwrócić się z prośbą do świętych. Dostajemy je już w chwili narodzin, a właściwie przy chrzcie. Dzięki temu wiemy, że Bóg jest zawsze z nami i czuwa nad naszym losem. W nowych produkcjach filmowych, także możemy zobaczyć symbolikę biżuterii. Chyba każdy z nas oglądał film pt.” Władca pierścieni”. To tam właśnie biżuteria jest symbolem władzy. Ten kto je ma, ma władze nad wszystkim i jak władza potrafi zawładnąć pazernym człowiekiem. Jest wiele innych filmów, które również ukazują symbolikę klejnotów. W baśniach często występują elfy, wróżki czy księżniczki, które mają różnego rodzaju amulety przynoszące szczęście, chroniące przed złem, lub takie po przez które rzucają uroki na swych przeciwników. Tak więc, podsumowując choć na pierwszy rzut oka biżuteria jest tylko ozdobą ma ona o wiele większe znaczenie dla osoby, która ją nosi. Jest ona zarówno symbolem, jak i amuletem, a nawet odzwierciedleniem własnego ja…..

